wtorek, 1 października 2013

Początki.

Witajcie! Początki są bardzo trudne. Szkoła mnie przygnębia, to dopiero początki a już mam bardzo dużo pracy! Jestem zniecierpliwiona moją wizytą u pani psycholog, przyznam ze poległam przy niektórych "prostych" pytaniach, które były na czas. Najgorzej z matematyką, jestem wzrokowcem i jak coś liczę, muszę mieć to na kartce! Nie mogę doczekać się przyszłego tygodnia. Katowice i On na mnie czekają <3 zamierzam w silesi spędzić pół dnia haha. Najlepsze? Że on to wytrzyma! Dziwię się, ale sam przyznaje że fascynuje się tym jak kobieta wybiera podkład, dla niego, jest identyczny a ja widzę jaśniejszy i ciemniejszy. Szykuję mu niespodziankę. Nie powiem jaką, bo to czyta haha, przyznam że pół pomysłu zobaczyłam z internetu, ale resztę dodałam od siebie. Jest bardzo późno, lecę się wyszykować do spania! Czeka mnie ciężkie, już teraz pół tygodnia, oraz weekend z matematyką. Niedługo sprawdzian a ja muszę ogarnąć mój przyjazd! Dobranocki! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz